W wielu organizacjach regularnie pojawia się to samo pytanie „Dlaczego HR dowiedział się o tym tak późno?” Czasem przeradza się ono nawet w zarzut, że dział HR nie reaguje wystarczająco szybko lub nie dostrzega nadchodzących problemów. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Większość poważnych wyzwań w firmie nie zaczyna się w chwili, gdy do HR-u trafia oficjalna informacja 💥
Problemy w
organizacji rzadko zaczynają się od skargi. Wbrew pozorom poważne sytuacje w zespołach prawie nigdy nie zaczynają się
od oficjalnej skargi, dużego konfliktu czy głośnej konfrontacji.
Zazwyczaj pojawiają się najpierw drobne sygnały, które łatwo zignorować np.gdy:
💣ktoś nagle przestaje być zapraszany na spotkania
💣ktoś dostaje mniej informacji niż reszta zespołu
💣ktoś słyszy komentarze typu „to był tylko żart”
Na pierwszy rzut oka nie wygląda to jak poważny problem dlatego często nikt nie reaguje W wielu zespołach pierwsze sygnały napięć są bagatelizowane ponieważ pracownicy i menadzerowie myślą, że : „To tylko napięcie w zespole.”, „Każdy ma gorszy dzień.”, „To chwilowy konflikt.”, „Nie ma co robić z tego problemu.” znajome? I przez pewien czas rzeczywiście może się wydawać, że wszystko jest pod kontrolą. Niestety do momentu, gdy sytuacja zaczyna eskalować.
W pewnym momencie drobne sygnały zaczynają przekładać się na konkretne
konsekwencje i problem staje się widoczny. Pojawiają się:
☝odejścia
wartościowych pracowników
☝ skargi
dotyczące mobbingu
☝konflikty, które
dzielą cały zespół
☝spadek zaufania do
organizacji
I dopiero wtedy pojawia się pytanie: dlaczego nikt wcześniej tego nie zauważył? Właśnie dlatego w pracy HR tak ważne jest obserwowanie tzw. czerwonych flag
w organizacji. To sygnały ostrzegawcze, które pokazują, że w zespole zaczyna dziać się coś
niepokojącego. Na przykład gdy:
❗ludzie przestają
mówić otwarcie na spotkaniach
❗komunikacja zaczyna
odbywać się „bokiem”
❗ktoś w zespole jest
systematycznie pomijany
❗w zespole pojawia
się strach przed zabieraniem głosu
To moment, w którym liderzy i HR powinni być szczególnie uważni. Bo właśnie wtedy najłatwiej jeszcze zatrzymać problem. Jednym z największych mitów dotyczących organizacji jest przekonanie, że kryzysy pojawiają się nagle. W praktyce bardzo rzadko tak jest. Kultura organizacyjna nie rozpada się w jeden dzień, ona rozpada się powoli = małymi krokami.
Najpierw przez brak reakcji na drobne sygnały, potem przez narastające napięcia. A dopiero na końcu pojawiają się widoczne konsekwencje. Dlatego tak ważna jest uważność na pierwsze sygnały, bo to właśnie one najczęściej pokazują, że coś w organizacji zaczyna się psuć💣
Bo w HR najważniejsi są ludzie! 🫂
Zapraszam Was również na mój profil LinkedIn Paulina Piechota | LinkedIn – tam dzieje się najwięcej! Do zobaczenia 📱
Zapraszam Was również na mój profil LinkedIn Paulina Piechota | LinkedIn – tam dzieje się najwięcej! Do zobaczenia 📱
➡️ Masz pytania? Chcesz porozmawiać? Napisz do mnie! 📩
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz